Tag

netflix

Odcinek 20 – Tiger King

Tiger King to przede wszystkim historia o ekscentrycznym, dziwnym i brutalnym, zarówno dla ludzi jak i zwierząt, człowieku. Joe Exotic – facet, który miał ogromne zoo, nagrywał piosenki country, kandydował na prezydenta w tych samych wyborach, w których ostatecznie wygrał Trump. To gość, który z jednej strony pomagał byłym więźniom i osobom uzależnionym np. od narkotyków, ale z drugiej zatrudniał ich w swoim parku na śmieciowych warunkach, traktując ich jak swoją własność. Dochodziło nawet do tego, że pracownicy Exotica, zjadali przeterminowane mięso przeznaczone dla tygrysów.

Nowości i powroty kwietnia

Platformy streamingowe mają się aktualnie całkiem nieźle. Co prawda, produkowanie nowych seriali jest mocno utrudnione, ale Netflix czy HBO dysponują tak wielką bazą filmów i seriali, że użytkownicy nie mogą narzekać na nudę. To jest bardzo dobry czas na nadrobienie np. klasyki, czyli seriali, które koniecznie trzeba zobaczyć, a na które nigdy nie było czasu. Głównie oczywiście przez to, że mają one kilka, albo kilkanaście sezonów z godzinnymi odcinkami. A umówmy się, że perspektywa dziesięciu sezonów po trzynaście odcinków każdy, nie jest jakąś wielką zachętą.

Najlepsze serialowe czołówki

W przeszłości, zepchnięte na margines fragmenty seriali, których rola ograniczała się do powierzchownego przedstawienia postaci. Dzisiaj traktowane w kategoriach małych arcydzieł, niejednokrotnie przerastają produkcje, których są wizytówką. W skrócie, coraz mniej Złotopolskich, coraz więcej Rodziny Soprano, Gry o Tron czy Watahy. Są takie serialowe otwarcia, których pominięcie z marszu klasyfikowane jest jako grzech ciężki. W tym przypadku nie warto grzeszyć.

Seven seconds

Uwielbiam oglądać seriale, które wychodzą poza swoje ekranowe ramy i uparcie zaczynają pukać do mojej codzienności. Włażą do buta, kłują pod powieką lewego oka i swędzą gdzieś pomiędzy łopatką, a kręgosłupem. Nie pozwalają o sobie zapomnieć i wciąż atakują serią kłopotliwych pytań. Seven Seconds to połączenie kryminału i dramatu sądowego, który idealnie sprawdza się w roli natrętnego serialowego uwieracza. Już po pierwszym odcinku wiedziałem, że ta produkcja, o której nikt nie wspominał przed premierą, będzie historią wybijającą się na tle innych.

Ozark 2

Marty Byrde z drugiego sezonu Ozark, pod wieloma względami przypomina Waltera White’a z końcowych odcinków Breaking Bad. Mimo że, przez cały czas nadrzędny cel, którym jest wykaraskanie swojej rodziny z tarapatów nie zmienia się, każdy kolejny krok i każda podjęta decyzja prowadzi Marty’ego w zupełnie innym kierunku. Facet ma plan, wie jak pogrywać z innymi, by jego było na wierzchu i potrafi odnaleźć się w niełatwej sztuce szukania kompromisów, a mimo wszystko niebezpieczeństwo nagromadzone wokół jego bliskich wciąż się mnoży.