Nowości i powroty kwietnia

Platformy streamingowe mają się aktualnie całkiem nieźle. Co prawda, produkowanie nowych seriali jest mocno utrudnione, ale Netflix czy HBO dysponują tak wielką bazą filmów i seriali, że użytkownicy nie mogą narzekać na nudę. To jest bardzo dobry czas na nadrobienie np. klasyki, czyli seriali, które koniecznie trzeba zobaczyć, a na które nigdy nie było czasu. Głównie oczywiście przez to, że mają one kilka, albo kilkanaście sezonów z godzinnymi odcinkami. A umówmy się, że perspektywa dziesięciu sezonów po trzynaście odcinków każdy, nie jest jakąś wielką zachętą.

Muzyka serialowa

Wątki fabularne w serialach często uciekają nam z głowy. Pamiętamy taki ogólny szkic akcji, ale detale, jakieś intrygi, zwroty akcji bywają ulotne. Zapamiętujemy pewne sceny. Najczęściej te, które już od lat są kultowe, albo te, które mają ogromny potencjał, żeby takimi się stać. Cała reszta, przy tak wielkim natłoku treści, ląduje zazwyczaj w koszu. Ze wszystkich elementów, z których zbudowane są filmy czy seriale, najdłużej zostaje z nami muzyka. Ścieżka dźwiękowa, która dodaje emocji, podkreśla wydźwięk danej sceny, albo po prostu idealnie pasuje do życiowego soundtracku konkretnej postaci.

Odcinek 18 – Sukcesja

Historia o dysfunkcyjnej i toksycznej rodzinie, która zrezygnowała z życia prywatnego na rzecz biznesu 24/7. Podchody, intrygi i kalkulowane działania, które mają doprowadzić na szczyt. Tym szczytem jest fotel prezesa w rodzinnej firmie. Tak się akurat złożyło, że dotychczasowy szef i głowa rodziny Royów może niebawem ustąpić ze stanowiska. W kolejce ustawiły się już dzieciaki ojca-prezesa, i nic nie wskazuje na to, że ta gra o firmowy tron będzie czysta i uczciwa.

Westworld 3. Promo trzeciego odcinka

Trzeci sezon Westworld to zupełnie inna bajka, w porównaniu do tego, co mogliśmy oglądać w dwóch poprzednich seriach. Wreszcie dotarliśmy do tej właściwej historii, która była poprzedzona długim, ale jednak niezbędnym prologiem. Dwa najnowsze odcinki są już dostępne na HBO GO, a tak wygląda zapowiedź epizodu numer trzy!

Najlepsze serialowe czołówki

W przeszłości, zepchnięte na margines fragmenty seriali, których rola ograniczała się do powierzchownego przedstawienia postaci. Dzisiaj traktowane w kategoriach małych arcydzieł, niejednokrotnie przerastają produkcje, których są wizytówką. W skrócie, coraz mniej Złotopolskich, coraz więcej Rodziny Soprano, Gry o Tron czy Watahy. Są takie serialowe otwarcia, których pominięcie z marszu klasyfikowane jest jako grzech ciężki. W tym przypadku nie warto grzeszyć.